Pakowanie – cz. 2

Wpisał lefcia, data Grudzień 22nd, 2008

Uprzejmie donoszę, że rower spakowany. Poszło szybko i kolektywnie – tatuś się wczuł i pomagał :)
Dochodzę najwyraźniej do wprawy – zmieściło się wszystko, co chciałam i jeszcze więcej. Puste sakwy, przednia torba, narzędzia, kask.

Podjęłam również wyzwanie i zważyłam torbiszcze z zawartością.

Pomiar mało precyzyjny (tata na wadze, trzymający torbę minus waga taty) wskazał…. 20 kg!

W cuda nie wierzę, ale nie jest źle – nadbagaż nie powinien być zbyt duży. W Balicach zważą mi torbę poważnym urządzeniem, więc się okaże

.

3 Jak dotąd, było komentarzy ↓

  1. gru
    29
    11:32
    PM
    Kasik

    Szerokiej drogi, trzymam kciuki!;-)

  2. gru
    30
    8:40
    PM
    lefcia

    Dzięki!!! Przyda się :)

  3. gru
    31
    4:40
    PM
    ANDRZEJ

    pOWODZENIA TRZYMAM KCIUKI
    ZA ROK TEZ MAM ZAMIAR SIE WYBRAC WIEC CZEKAM NA RELACJE
    NAPENO WPADNIECIE DO NASZYCH PRZYJACIÓL WIEC POZDROW ICH OE MNIE
    SUPER WYPRAWA
    POWODZENIA W NOWYM ROKU

Przypisz swojemu komentarzowi
<a href="" title=""><abbr title=""><acronym title=""><b><blockquote cite=""><cite><code><del datetime=""><em><i><q cite=""><strike><strong>
* = wymagane pole

Skomentuj / Leave a Comment